Bitwa pod Ceciles

Faza 1

Fot W 1337 roku jeden z sułtanów muzułmańskich ze wschodu, Merzak Al Yazid zebrał armię liczącą około 40-50 tysięcy żołnierzy i zaatakował prowincję Semiria. Zdobył Namsę i zbliżył się do miasta Urukar. Potężna twierdza oparła się kilkudniowemu szturmowi. Merzak Al Yazid porzucił wtedy zamiar jej opanowania i obszedł ją, podążając w głąb cesarstwa. Miał zamiar opanować mniej ufortyfikowane Fryhe, Ceciles, Saleh i uderzyć na samą Cyntę. Udało mu się splądrować Fryhe ale pod Ceciles zagrodził mu drogę cesarz Ali Jaksa V Janus III de Visel zwany później "Okrutnym", na czele z całą armią jaką udało mu się zebrać. Według kronikarza tych czasów, mnicha Bergunda, wojsko cesarskie składało się z 10.000 żołnierzy piechoty i 20.000 jazdy (w tym 2500 ciężkozbrojnej). W skład armii cesarskiej wchodziło 4250 rycerzy zakonnych. Obie armie rozłożyły swoje obozy na południe od murów Ceciles, w dolinie otoczonej wzgórzami. Wojsko cesarskie stało w pogotowiu w cieniu specjalnie przygotowanych "parasoli", na które zużyto wszystkie znalezione w mieście płótna, sukna, nawet dywany i ubrania. Muzułmanie stali w palącym słońcu. Po dwóch dniach Merzak Al Yazid ruszył do ataku. Na czele szła jazda (1) a za nią piechota (2). W odwodzie pozostało dwa pułki piechoty. Na środku pozycji chrześcijan ulokowała się piechota (3): Ali Jaksa V rozkazał spiąć olbrzymie tarcze pawężników i wbić w ziemię długie piki. Za liniami tego żywego "muru" , stojąc na wozach, deskach i kamieniach, tak aby można było prowadzić ostrzał ponad głowami pierwszych szeregów, stało kilka tysięcy kuszników i łuczników. Atakujących muzułmanów powitał prawdziwy grad strzał i bełtów. Na prawym skrzydle armii cesarskiej (5) oczekiwali zdyscyplinowani i doskonali w swoim rzemiośle leonnici, templariusze, joannici i inni rycerze zakonni. Na lewym skrzydle (4) rycerze zebrani ze wszystkich prowincjatów cesarstwa. W odwodzie (6) pozostawała ciężka jazda w sumie około 2,5 tysiąca rycerzy.

Faza 2

Fot

Piechota cesarska kilkakrotnie odparła ataki muzułmanów. Na prawym skrzydle rycerze zakonni przedarli się przez szyki przeciwnika, zagrażając jego tyłom. Wtedy centrum, które bez skutku atakowało od kilku godzin cesarską piechotę, zaczęło się cofać w obawie przed okrążeniem. Widząc to cesarz rozkazał ciężkiej jeździe stanowiącej odwód obejść pozycje własnej piechoty i uderzyć w środek cofającego się przeciwnika (13), co spowodowało, że walczący w pierwszym szeregu zaczęli uciekać. Sułtan Merzak Al Yazid próbował ratować sytuację ale trafiła go - prawdopodobnie przypadkowa - strzała z kuszy. W muzułmańskich szeregach wybuchła panika. Lewe skrzydło zupełnie wycofało się z pola bitwy (8), ci ze środka, którzy nie zginęli w pościgu schronili się w obozie, na który natarli rycerze zakonni (11). Najgorzej poszło prawemu skrzydłu muzułmanów, które zostało przyparte do stromych zboczy góry Harim (10). Okrążyła ich jazda cesarska stanowiąca lewe skrzydło (12), wespół z ciężkozbrojnym odwodem (13).

Faza 3

Fot

Wkrótce wojska te uderzyły na pozycje muzułmanów pod górą Harim (16), podczas gdy rycerze zakonni okrążyli obóz (15). Przed całkowitym unicestwieniem i zupełną rzezią uchroniły przeciwnika zapadające ciemności. Pod osłoną nocy część z nich zdołała wymknąć się z okrążenia i uciec. Zwycięstwo cesarskiej armii było zupełne. Zginęło w niej około 3000 chrześcijan ale muzułmanów poległo znacznie więcej. Według Bergunda miało ich zginąć 25 tysięcy.

Fresk z Luquor

Fot

Fresk na ścianie katedry w Luquor przedstawiający bitwę pod Ceciles. Po lewej stronie obrazu można dopatrzyć się siedzącego na koniu, ubranego na biało sułtana Merzaka Al Yazida a pośrodku Wielkich Mistrzów Zakonnych - templariuszy i joannitów: Argeba de Tiffour i Brayana de Sadi Ramdane.

Kampania wojenna przeciwko Sułtanatowi Agrebu (1402)

Agreb